Blog

  • Jerzy Drewnowski, Prawa człowieka – filozoficznie, lecz bez konformizmu

    Teoretyczna refleksja nad prawami człowieka zmieniła się znacznie  w ostatnim dwudziestoleciu. Niezależnie od coraz to nowych doniesień prasy i telewizji o  łamaniu owych praw w pewnych  krajach, straciła  wyraźnie na znaczeniu. Zarazem – od niedawna – można odnieść wrażenie, że zaczyna się wzbogacać o wątki krytyczne dotyczące ustroju, który nazywamy demokracją.

    (więcej…)

  • Thomas Pogge, Sprawiedliwość w Jednym Świecie

    Image (Komentarz Demokratesa: jak widać z zamieszczonego niżej tekstu, współcześni filozofowie nie zawsze zajmują się problematyką bezużyteczną i oderwaną od życia; ratują dobre imię filozofii szczególnie filozofowie polityki, krytyczni i zaangażowani po stronie słabszych, jak Thomas Pogge)  

    W ostatnich latach różnice poziomu życia mimo realizowania Milenijnych Celów Rozwoju stały się większe. Zwiększa się wprawdzie globalny przeciętny dochód, ale liczba biednych rośnie również. Wynikają stąd problemy sprawiedliwości, które także dlatego są tak palące, że wielu ludzi zamożnych nie chce brać na siebie odpowiedzialności za usuwanie biedy.

    (więcej…)

  • Michał Kozłowski, Więzienia nędzy Wacquanta

    Image

    Loïc Wacquant

    (Komentarz Demokratesa: niedorozwinięta świadomość coraz dotkliwszych antydemokratycznych tendencji obecnego kapitalizmu skłania do ich unaoczniania przy każdej okazji)

    U progu III Rzeczypospolitej w roku 1990 polskie areszty i zakłady karne zasiedlało niewiele ponad 50 000 osadzonych [1]. W marcu 2007 ich liczba sięgnęła 91 331[2]. Polska znalazła się tym samym w ścisłej czołówce krajów z najwyższym w Unii Europejskiej współczynnikiem inkarceracji (234 osadzonych na 100 tysięcy mieszkańców.), dając się w tym niechlubnym rankingu wyprzedzić jedynie trzem państwom Bałtyckim [3]. Wygląda na to, że Polska droga do wolności wszystkich wiedzie przez więzienie niektórych (coraz liczniejszych). Obiegowa mądrość liberalna oswaja nas z tą myślą – czyż za wolność nie trzeba słono płacić? Zapewne, do tego przychodzi to o wiele łatwiej, kiedy nie płaci się z własnej kieszeni. Jeśli w dyskursie publiczno – medialnym w ogóle dostrzegano pełzającą ekspansję więziennej represji, to przypisywano ją, jak zawsze, dziedzictwu „komunistycznej” przeszłości. Miał to być kolejny garb dźwigany przez młodą Polską demokrację. Tyle, że garb ten rósł z czasem zamiast się kurczyć. Tymczasem postkomunistyczna bądź co bądź Słowenia jest krajem, gdzie więźniów jest relatywnie najmniej. Czy dlatego, że to mały kraj? Dlaczego zatem czarną listę otwiera Litwa i Estonia? Jeśli eksplozji więziennej nie uznajemy za fatum, to musimy znaleźć lepszą odpowiedź.

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, Demokracja a zawłaszczanie

    (Komentarz Demokratesa: czytelnik będzie miał rację, gdy zauważy w poniższym tekście pewien niedostatek informacji o relacjach między zawłaszczaniem a władzą mediów; warto by napisać na ten temat oddzielną pracę)

    Niewykluczone, że świat w najbliższych dziesięcioleciach znajdzie się pod jeszcze większą władzą skoncentrowanego kapitału niż obecnie. Już teraz wielkie narodowe i ponadnarodowe korporacje wraz ze światowymi instytucjami finansowo-handlowymi pilnującymi ich interesów, różnego typu mafie, jak też organizacje o legitymizacji religijnej wpływają na życie polityczne, gospodarcze i kulturalne w duchu coraz bliższym autorytarnej oligarchii niż demokracji.  Korzystając z politycznej bierności mas i ze swej ekonomicznej przewagi, sprawiają, że siły demokratyczne są w odwrocie, a stan posiadania zwykłego człowieka maleje. Z drugiej strony, potężniejące niezadowolenie z szerzącej się biedy stwarza podatniejszy grunt dla refleksji nad przyczynami tych i innych negatywnych procesów. Powstają tym samym  sprzyjające warunki do kolejnej fali namysłu nad drogami naprawy społeczeństwa i świata.

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, Sen, seks, myślenie kreatywne

    Chcieć to móc, mówi przysłowie i w wielu sytuacjach jest rzeczywiście tak, iż mocne postanowienie uczynienia czegoś decyduje o skuteczności zamierzenia. Często jednak uogólniamy takie sytuacje zbyt szeroko, przypisując silnej woli cudowne możliwości także tam, gdzie ich ona – statystycznie rzecz biorąc – nie posiada.  Mylił się na przykład Sokrates w swym intelektualizmie etycznym, gdy sądził, że wystarczy wiedzieć, co się winno czynić i ukierunkować wolę ku temu, by postępować zgodnie z powinnością. Nie zauważył też, o ile wiadomo, tego, że istnieją dziedziny, a twórcze myślenie należy do nich, gdzie działanie pod prąd woli bywa nie tylko bardzo częste, lecz także pożyteczne. Być może, nie był tutaj spotrzegawczy po prostu dlatego, że szukał potwierdzenia tez moralnych czyniących nieinteresującymi takie sprawy, jak prawidłowości zasypiania lub podniecenia seksualnego.

    (więcej…)

  • Adam Cioch, Nowi barbarzyńcy

    Dawny barbarzyńca był istotą nieucywilizowaną, okrutną i surową. Pojawiał się po to, aby niszczyć i grabić. Tymczasem niszczyciele współczesnej cywilizacji praw człowieka i bezpieczeństwa socjalnego prezentują inny zgoła wizerunek. Zakładają eleganckie garnitury i modne garsonki, mówią składnie, używają języka mającego pozór naukowości, sprawiają wrażenie miłych i obytych. Zmiana wizerunku niech nas jednak nie zwiedzie. Cel nowych barbarzyńców jest taki sam jak cel tych dawnych – zniszczyć dla własnej, wąsko pojętej korzyści to wszystko, co pieczołowicie wypracowano w poprzednich pokoleniach. Zniszczyć coś, czego, mimo pozorów obycia, nie rozumieją i nie szanują.

    (więcej…)

  • Wiktor Marzec, Kontrrewolucyjny aktywizm miejski?

    (Komentarz Demokratesa: lewicowe poglądy wyrażające się w publikacjach nie zastąpią naprawczych działań; poniższy tekst zachęca do dyskusji na temat ich celów, motywów i skuteczności)  

    W dużych miastach coraz częściej pojawiają się oddolne ruchy stawiające sobie za cel modyfikację otaczającej nas miejskiej przestrzeni, poprawę jakości życia czy ochronę zabytków albo zieleni. Czy jest to oddolna aktywność zmierzająca do włączenia mieszkańców w zarządzanie miastem i rzeczywista szansa przedefiniowania panujących stosunków, czy ekspozytura sytej klasy średniej walczącej o ławkę bez kloszarda na zamkniętym osiedlu?

    (więcej…)

  • Piotr Żuk, Kryzys zaufania

    Magiczne słowo kryzys ostatnio staje się uniwersalnym wytrychem, który w mediach, ustami tzw. ekspertów ekonomicznych oraz elit władzy, ma wyjaśniać i usprawiedliwiać wszelkie słabości, niepowodzenia, a także braki istniejącego ładu. Dla niektórych może być nawet dobrym wytłumaczeniem dalszych cięć socjalnych i ograniczeń praw pracowniczych. Co z tego, że zarobki w Polsce są kilka razy mniejsze niż średnia w krajach Europy Zachodniej, ale „przecież mamy kryzys i trzeba obniżyć pensje”, mawiają coraz częściej ci, którzy swoimi działaniami wspierali budowę kasynowego kapitalizmu obnażonego w pełni w ostatnim czasie. Manipulacja obrazem wydarzeń społecznych polega jednak nie tylko na tworzeniu fałszywych podpowiedzi dla zaistniałej sytuacji, ale przede wszystkim na wybiórczym przedstawianiu samego kryzysu.

    (więcej…)

  • Krzysztof Lubczyński, Krzyk straconego pokolenia

    Polska – kraj największej emigracji nowoczesnej Europy
     
    Image

    rys. Graczyk
    Masowa emigracja młodych ludzi po wejściu Polski do Unii Europejskiej zada naszemu krajowi potężny cios, którego skutki będziemy odczuwać przez dziesięciolecia. To największa fala emigracji z Polski od drugiej wojny światowej.

    (więcej…)

  • Krzysztof Lubczyński, Miliony wyszły z cienia. Społeczna historia Polski Ludowej

    ImageW omówieniu książki Andrzeja Werblana ,,Stalinizm w Polsce” poczyniłem uwagę, że w naszym kraju, w historiografii i publicystyce, dominuje obraz najnowszych dziejów politycznych, w dużej części zmajoryzowany przez wizję narzuconą przez tzw. nurt antykomunistyczny, w tym przez krąg historyków działających w ramach Instytutu Pamięci Narodowej. I że – co gorsza – nie została napisana, jak dotąd, społeczna historia Polski Ludowej. Z pierwszej uwagi się nie wycofuję. Z drugiej tak.  Jakby bowiem dla zawstydzenia mnie, ale i ku mojej satysfakcji, przysłał mi swój obszerny tom ,,O społecznej historii Polski 1945–1989” profesor Henryk Słabek, ceniony historyk dziejów najnowszych Polski, w tym szczególnie wnikliwie zajmujący się dziejami PRL. Na usprawiedliwienie mojej niewiedzy o tej pozycji, wydanej nakładem KiW oraz Wyższej Szkoły Gospodarki Krajowej w Kutnie, mogę podać tylko to, że ukazała się ona w ostatnich tygodniach.

    (więcej…)