Niezadowolenie z obecnego stanu demokracji w świecie kieruje niekiedy uwagę ku zagadnieniu niewłaściwej selekcji jednostek do funkcji politycznych. Jak w czasach Sokratesa i Platona, pojawia się tęsknota do większej roli w polityce ludzi nieprzeciętnych i mądrych, imponujących siłą woli i odwagą wyobraźni. Zgłaszane w świecie nauki postulaty poświęcania większej uwagi nieprzeciętności jako wartości, której państwo demokratyczne nie docenia, jest odpowiedzią na zapotrzebowania tego rodzaju. Dyskusje dotykające tych zagadnień są kontynuacją sporów filozoficznych, które prowadzono już w starożytnych Atenach, nie zawsze notabene z motywów czysto poznawczych. Tag: oligarchia
-
Jerzy Drewnowski, Nieprzeciętność – pojęcie potrzebne dyktaturze
Niezadowolenie z obecnego stanu demokracji w świecie kieruje niekiedy uwagę ku zagadnieniu niewłaściwej selekcji jednostek do funkcji politycznych. Jak w czasach Sokratesa i Platona, pojawia się tęsknota do większej roli w polityce ludzi nieprzeciętnych i mądrych, imponujących siłą woli i odwagą wyobraźni. Zgłaszane w świecie nauki postulaty poświęcania większej uwagi nieprzeciętności jako wartości, której państwo demokratyczne nie docenia, jest odpowiedzią na zapotrzebowania tego rodzaju. Dyskusje dotykające tych zagadnień są kontynuacją sporów filozoficznych, które prowadzono już w starożytnych Atenach, nie zawsze notabene z motywów czysto poznawczych. -
Jerzy Drewnowski, Demokracja a zawłaszczanie
(Komentarz Demokratesa: czytelnik będzie miał rację, gdy zauważy w poniższym tekście pewien niedostatek informacji o relacjach między zawłaszczaniem a władzą mediów; warto by napisać na ten temat oddzielną pracę)Niewykluczone, że świat w najbliższych dziesięcioleciach znajdzie się pod jeszcze większą władzą skoncentrowanego kapitału niż obecnie. Już teraz wielkie narodowe i ponadnarodowe korporacje wraz ze światowymi instytucjami finansowo-handlowymi pilnującymi ich interesów, różnego typu mafie, jak też organizacje o legitymizacji religijnej wpływają na życie polityczne, gospodarcze i kulturalne w duchu coraz bliższym autorytarnej oligarchii niż demokracji. Korzystając z politycznej bierności mas i ze swej ekonomicznej przewagi, sprawiają, że siły demokratyczne są w odwrocie, a stan posiadania zwykłego człowieka maleje. Z drugiej strony, potężniejące niezadowolenie z szerzącej się biedy stwarza podatniejszy grunt dla refleksji nad przyczynami tych i innych negatywnych procesów. Powstają tym samym sprzyjające warunki do kolejnej fali namysłu nad drogami naprawy społeczeństwa i świata.