(Komentarz Demokratesa: warto kupić i przestudiować tę książkę: niewiele mamy w Polsce umysłów tak twórczych, tak krytycznych i zarazem życzliwych człowiekowi, jak jej autor. Nie traćmy z oczu faktu, iż jesteśmy – jako homines sapientes – istotami bardziej niż wszelkie inne ziemskie istoty ogłupialnymi. Poznawać drogi ogłupień – czy jest coś piękniejszego?)

Zamieszczone w tym zbiorze eseje Jana Kurowickiego to poglądowy przykład prowokacji intelektualnej (nie mylić z tanią tabloidalną skandalistyką, z manierycznym obrazoburstwem). Autor rzuca wyzwanie utrwalonym – i mocno zakłamanym – standardom poprawności. Takiej poprawności, która wyrasta z umysłowego konformizmu lub oportunizmu, niegdyś nazywanego filisterstwem, a której wyrazem są nabożnie, rytualnie powtarzane banały, truizmy i w szczególności stereotypy podejrzanie zgodne z ideologiczną koniunkturą oraz propagandowe i indoktrynacyjne mistyfikacje. (…)
(więcej…)