Tag: MichałKozłowski

  • Michał Kozłowski, Więzienia nędzy Wacquanta

    Image

    Loïc Wacquant

    (Komentarz Demokratesa: niedorozwinięta świadomość coraz dotkliwszych antydemokratycznych tendencji obecnego kapitalizmu skłania do ich unaoczniania przy każdej okazji)

    U progu III Rzeczypospolitej w roku 1990 polskie areszty i zakłady karne zasiedlało niewiele ponad 50 000 osadzonych [1]. W marcu 2007 ich liczba sięgnęła 91 331[2]. Polska znalazła się tym samym w ścisłej czołówce krajów z najwyższym w Unii Europejskiej współczynnikiem inkarceracji (234 osadzonych na 100 tysięcy mieszkańców.), dając się w tym niechlubnym rankingu wyprzedzić jedynie trzem państwom Bałtyckim [3]. Wygląda na to, że Polska droga do wolności wszystkich wiedzie przez więzienie niektórych (coraz liczniejszych). Obiegowa mądrość liberalna oswaja nas z tą myślą – czyż za wolność nie trzeba słono płacić? Zapewne, do tego przychodzi to o wiele łatwiej, kiedy nie płaci się z własnej kieszeni. Jeśli w dyskursie publiczno – medialnym w ogóle dostrzegano pełzającą ekspansję więziennej represji, to przypisywano ją, jak zawsze, dziedzictwu „komunistycznej” przeszłości. Miał to być kolejny garb dźwigany przez młodą Polską demokrację. Tyle, że garb ten rósł z czasem zamiast się kurczyć. Tymczasem postkomunistyczna bądź co bądź Słowenia jest krajem, gdzie więźniów jest relatywnie najmniej. Czy dlatego, że to mały kraj? Dlaczego zatem czarną listę otwiera Litwa i Estonia? Jeśli eksplozji więziennej nie uznajemy za fatum, to musimy znaleźć lepszą odpowiedź.

    (więcej…)