Tag: kapitalizm

  • Jan Kurowicki, Czytanie Marksa

    Jan Kurowicki

    (Komentarz Demokratesa: jakże inaczej, jak prymitywnie i nudnie, jawi się Marksowe myślenie zazwyczaj! W ujęciu nie tylko lewicowych lub antylewicowych ideologów, ale też większości autorów, którzy chcą uchodzić za znawców jego „doktryny”)

     

    Zaczyna się znowu moda na czytanie Marksa. Wznawia się jego książki i dyskutuje nad nimi. To ważny ideowy sygnał po dwudziestu pięciu latach wbijania go w ziemię. Ale równocześnie jego teksty nadal funkcjonują u nas tylko jako swoiste ucieleśnienie intelektualnej niegodziwości i zła, które – podobno – urzeczywistniała praktyka budowania „komunizmu”. Ich autor zaś, jak powtarza się niemal codziennie, deptał wszelkie ludzkie wartości. Czynił to w teorii, życiu osobistym i w działalności publicznej. Słusznie uchodzi więc za potwora, a ci, co powołują się w Polsce na jego idee i starają się je rozwijać, są intelektualnie marginalizowani.

     

    (więcej…)

  • Adam Cioch, Cena iluzji

    Image(Komentarz Demokratesa: Antybarbarzyńca, który marzy o „lepszym świecie”, nie czyni tego z marzycielstwa,  lecz z niemożności zgody na świat taki, jak na przykład dzisiaj w Polsce)
     
    Tegoroczna zima roku 2014 ma znamiona przełomowej. Doczekaliśmy się zjawisk społecznych, które jeszcze do niedawna nie mieściłyby się nam w głowach. Zanim jeszcze rozpoczęła się zima, bohaterem dnia w Hiszpanii stał się nasz rodak, który umarł w Sewilli z głodu, jako pierwsza ofiara tego rodzaju śmierci po odzyskaniu demokracji przez ten kraj. Potem podobne wieści zagraniczne zaczęły mieszać się z doniesieniami w kraju. A to Polak zamarzł w Rzymie u drzwi do Papieskiego Uniwersytetu Urbanianum, to znów nasz pozbawiony schronienia rodak napadł na sklep w Szwecji, błagając, aby zamknięto go do więzienia. Inny podpalił się we włoskiej Ankonie, jeszcze inny umarł w niejasnych okolicznościach w ruderze zamieszkanej przez kilkunastu rodaków w jednym z włoskich miast.  Polacy – obok Romów –  stali się królami unijnej bezdomności! Jeszcze 8-10  lat temu nie przyszłoby nam do głowy, że tak się stanie.

    (więcej…)