Tag: Jerzy Drewnowski

  • Jerzy Drewnowski, Braune Sprenkel an der grünen Insel. Zu ideologischen Tendenzen im heutigen Polen

    Fotografia autora(Demokrates kommentiert: der nachstehende Text soll am 13. Juni 2016 bei Attac Braunschweig vorgetragen werden, da aber im Leben alles passieren kann, erscheint er vorher hier)

    Was ist eigentlich mit dem heutigen Polen geschehen? Was hat sich so plötzlich mit diesem angeblich demokratisch gewordenen Land getan, das – gemäß der westlichen, aber auch der polnischen Erfolgspropaganda der letzten 26 Jahre – „eine grüne Insel des Wohlstands in Mitteleuropa” bildete? Ist es wirklich so, dass die polnische Demokratie unerwartet in Gefahr geraten ist?

    (więcej…)

  • Marek Krak, O mądrzejszej etyce

    (Komentarz Demokratesa: Poniższe omówienie zamieszczamy w przekonaniu, iż etyce kondycjonalistycznej, choć zdroworozsądkowej i niemal oczywistej, nieco więcej popularyzacji nie zaszkodzi)
     
    1

    Jak pomagać innym i jednocześnie im nie zaszkodzić? W jaki sposób stwarzać warunki do tego, aby jak najwięcej ludzi miało udane życie? Na szczęście także nad Wisłą poszukiwane są odpowiedzi na takie pytania.

    Polska jest tego rodzaju krajem, w którym etyka i moralność kojarzone są niemal wyłącznie z życiem religijnym, a za specjalistów od godziwego życia uchodzą duchowni. Jednocześnie nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, na jakiej właściwie podstawie czy z jakiego powodu ksiądz lub pastor mieliby wiedzieć o właściwym postępowaniu więcej niż sprzątaczka lub sprzedawca warzyw. Bo więcej niż tamci naczytał się jakichś starych książek? Albo więcej czasu od przedstawicieli innych zawodów spędzał ze swoimi kolegami po fachu?   

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, Arystoteles pradziadek Marksa

    Image(Komentarz Demokratesa: najwyższy chyba czas poruszoną tu problematykę uczynić przedmiotem obszerniejszych studiów)

    Filozofować – jak oddychać – należy zawsze. Kiedy rozpala się walka dotycząca wszystkich,  pytania o jej przyczyny, cele, strategie i skutki spędzają sen z oczu także osobom filozofującym. I nie dziwi już fakt, że filozofia potrafi tak wiele korzystać z wydarzeń ulicznych, gdy się dzieją w wielkiej skali. Refleksje nad daleko idącą zbieżnością poglądów Marksa i Arystotelesa w kwestiach gospodarczych nabierają w takiej sytuacji większego znaczenia i nowego wyrazu. Nie mogą bowiem pominąć problemów zasadniczych, które – przy lekturze niektórych fragmentów „Polityki” – odnosimy bez wahania do kapitalizmu, zwłaszcza w jego dzisiejszych zderegulowanych formach. Odmienność terminologii raczej ułatwia niż utrudnia percepcję, wzmacniając wrażenie, że starożytny filozof mówi jednocześnie o sprawach i sobie,  i nam współczesnych. 

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, Rozmowy zmarłych – Filofilos z Polipterosem o niechęci do kobiet

    Image(Komentarz Demokratesa: z zasobu przewrotnych dialogów kontynuujących twórczość Lukiana z Samosat zamieszczamy tu jeden szczególnie paskudny)

    (więcej…)

  • Marek Krak, Motłoch i autorytety

    (Komentarz Demokratesa: w naszych czasach widać coraz wyraźniej, w jak wielkim stopniu przeradzanie się rozsądnych ludzi w bezkrytyczny tłum jest procesem sztucznym, związanym m. in. z szerzeniem postaw autorytarnych)

    W ostatnich dwóch tygodniach słyszeliśmy lamenty nad współczesną młodzieżą, której ponoć strasznie brakuje autorytetów. Ale w Polsce mamy megaautorytet JP II i w niczym nie czyni to naszego kraju lepszym od innych.

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, O wzmacnianiu innych i doborze przyjaciół

    ImageEmocje i potrzeby psychiczne jednostek traktowanych jako słabsze albo też jako realnie lub potencjalnie zależne bywają przedmiotem ocen zaskakująco zróżnicowanych. Można to zauważyć bez specjalnych wysiłków poznawczych – już w potocznych kontaktach towarzyskich. Między innymi wtedy, gdy nasi znajomi opowiadają o zachowaniach swego mniej lub bardziej udanego potomstwa albo też  o potrzebach swoich zwierząt domowych. Nie jest wykluczone, że dowiemy sie wówczas na przykład tego, iż przywiązanie danego psa lub kota do swego pana wynika – w sposób oczywisty – z jego starannego karmienia. Można też przy okazji usłyszeć uogólniająca opinię, że zwierzęta myślą wyłącznie o jedzeniu. Przykry i niezbyt budujący pogląd! Jak każdy z tych, który psychikę istoty zależnej redukuje do karykaturalnego minimum. Tutaj zapewne – dla uproszczenia zadań opiekuńczych.

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, Atena i piraci – powiastka filozoficzna

    ImageDwanaście lat mija od tamtego trudnego dnia. Jego blaknące wspomnienie nabiera nagle barw, gdy buszując – z nadmiaru czasu –  w moim laptopie natrafiam na dość szczegółowy zapis tamtych godzin. Na opowiastkę filozoficzną, której początkiem było moje ówczesne wypracowanie szkolne, uznane przez życzliwych starszych przyjaciół za godne rozwinięcia i publikacji. Czytam ją poruszony zgodnością z tym, co wówczas rzeczywiście myślałem i co rzeczywiście zawarłbym w owym wypracowaniu, gdyby szkolne zwyczaje pozwalały powiedzieć więcej. Dopinguje mnie do myślenia o tamtym dniu potrzeba zajęcia umysłu czymś innym niż wyglądanie przez okno w wielkim obcym mieście wytrąconym z równowagi.  Ale o tym – na końcu,  na razie –  sam ów dzień, albo raczej jego druga część.  

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, O końskości niektórych okularów filozofii

    ImageŻe filozofia, jak końskie okulary, zawęża horyzonty na wielu polach, nie wypada mówić człowiekowi dobrze wychowanemu. Że jest tak jednak rzeczywiście, przykładów mamy tyle, iż mogą być materiałem do setek prac doktorskich: filozoficzne obrazy tak zwanej natury ludzkiej, zawężone do granic bałamuctwa, unaoczniają tę prawidłowość w sposób szczególnie wyrazisty.

     

    Wyniki niezliczonych badań naukowych potwierdzają widoczny gołym okiem fakt, iż człowiek – niezależnie od wszelkiego egoizmu – ma lub miewa w sobie wielkie pokłady empatii, pomocności wobec słabszych  i  gotowości działania dla wspólnego dobra. Potwierdzają tę oczywistą prawdę operujące statystyką badania  socjologiczne i psychologiczne, a także laboratoryjne obserwacje mózgu przy   przeżywaniu szczęścia. Nawiązują do tej oczywistości i wyjaśniają ją ewolucyjnie porównania ludzkich postaw z postawami społecznymi i moralnością prymatów, delfinów, słoni i innych wyżej rozwiniętych zwierząt. Któryż zoolog lub etolog zaryzykowałby dzisiaj swą naukową opinię zaprzeczając faktowi, iż istnieją, na przykład, odmiany nietoperzy, które z  karmienia słabszych jednostek czynią podstawową zasadę koegzystencji, lub temu, że małpa jest w stanie okazać pomoc zagrożonym dzieciom kaczki lub innej słabej istocie spoza swego gatunku. Twierdzeniem, że zwierzęta są egoistyczne i amoralne, badacz ich zachowań i obyczajów  skompromitowałby się tak samo, jak gdyby twierdził, że są one z natury moralnie niewinne, a zabijają tylko z potrzeby zachowania życia.   

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, Nieprzeciętność – pojęcie potrzebne dyktaturze

    Image Niezadowolenie z obecnego stanu demokracji w świecie kieruje niekiedy uwagę ku zagadnieniu niewłaściwej selekcji jednostek  do funkcji politycznych. Jak w czasach  Sokratesa i Platona, pojawia się tęsknota do większej roli w polityce ludzi nieprzeciętnych i mądrych, imponujących  siłą woli i odwagą wyobraźni. Zgłaszane w  świecie nauki postulaty poświęcania większej uwagi nieprzeciętności jako wartości, której państwo demokratyczne nie docenia,  jest odpowiedzią na zapotrzebowania tego rodzaju. Dyskusje dotykające tych zagadnień są kontynuacją sporów filozoficznych, które  prowadzono już w  starożytnych Atenach, nie zawsze notabene z motywów czysto poznawczych.  

    (więcej…)

  • Jerzy Drewnowski, O pułapkach starokawalerstwa

    Image(Komentarz Demokratesa: zamieszczony poniżej tekst grzeszy jawnie wielkim brakiem precyzji, lecz chyba między innymi o to w nim chodziło)

    To, że życie jest systemem pułapek, zauważają tylko osoby o największej spostrzegawczości i odwadze myślowej. Wśród pułapek najbardziej niespodzianych przedstawione niżej pułapki starokawalerstwa zajmują miejsce najbardziej bodaj wyróżnione. Jak wskazuje przy tym wielowiekowe doświadczenie ludzkości, czyhają one głównie na mężczyzn, którzy stan starokawalerski wybierają z gorącego umiłowania samotności. Regułą jest także to, iż wpadają w nie zwłaszcza ci dzielni młodzieńcy, którzy od dzieciństwa o niczym innym nie marzyli bardziej niż o tym, by maksimum czasu poświęcać sprawom nie tylko pożytecznym, ale i pięknym. Jak łatwo zauważyć, cechuje ich często szczególne oddanie sztuce lub pięknu etycznemu, a w każdym razie takim sposobom ścigania piękna, które trudno godzić z pielęgnowaniem tak zwanych wartości rodzinnych i z tworzeniem nowych ludzi w sensie biologicznym.

    (więcej…)