Tag: Hopi

  • Wiesław Łukaszewski, Mit dobroczynnej rywalizacji

    Image(Komentarz Demokratesa: pragmatyczny humanitarysta, myśląc o rywalizacji, pyta przede wszystkim o to, czy ma ona jakąś pozytywną wartość dla niwelowania destrukcyjnych psychicznie i biologicznie   nierówności dzielących społeczności, klasy społeczne i jednostki. Zamieszczony niżej artykuł, niedaleki od tej problematyki,  jest wart lektury także jako  przykład odrzucania etyki rywalizacji, ukochanej pupilki globalnych władz finansowych)  

    Z rywalizacją mamy do czynienia wtedy, gdy jeden człowiek (jedna grupa ludzi) osiąga zamierzony rezultat kosztem niepowodzenia innych. Skrajnym przykładem jest gra o sumie zerowej, gdzie zwycięzca zyskuje dokładnie tyle, ile traci przegrany, ale są też łagodniejsze formy rywalizacji. Tak czy inaczej, wygrana jednej ze stron rywalizacji zawsze oznacza przegraną strony drugiej. Potoczne przekonania na temat rywalizacji są powszechnie znane, nie ma zatem potrzeby powtarzać je szczegółowo. Wystarczy powiedzieć, że rywalizację traktuje się jak konieczny warunek rozwoju czy postępu, a nawet warunek istnienia społeczeństw. Przypisuje się jej co najmniej dwie nader wartościowe właściwości: wysoką produktywność – wyższą niż w wypadku innych form organizacji działania – oraz większy potencjał motywacyjny – zdolność do silnego angażowania w działanie.

    (więcej…)