w rozmowie z Krzysztofem Pilawskim
D
dr hab. Ryszard Szarfenberg, wicedyrektor Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN Polska), w skład którego wchodzi 29 organizacji (m.in. Caritas Polska, Federacja Polskich Banków Żywności, Stowarzyszenie MONAR, Towarzystwo Pomocy im św. Brata Alberta, Stowarzyszenie Przyjaciół Międzynarodowego Ruchu ATD Czwarty Świat).
dr hab. Ryszard Szarfenberg, wicedyrektor Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN Polska), w skład którego wchodzi 29 organizacji (m.in. Caritas Polska, Federacja Polskich Banków Żywności, Stowarzyszenie MONAR, Towarzystwo Pomocy im św. Brata Alberta, Stowarzyszenie Przyjaciół Międzynarodowego Ruchu ATD Czwarty Świat).
K.P.: Werner Goetz, przedsiębiorca niemiecki, napisał niedawno książkę, w której domaga się, by państwo płaciło każdemu obywatelowi – od niemowlęcia do starca – po tysiąc euro miesięcznie. Jego pomysł omawiano m.in. w czasie debaty w ZDF – drugim kanale niemieckiej telewizji publicznej. W Polsce podobna propozycja zostałaby uznana – oględnie mówiąc – za egzotyczną.
R. Sz.: Dla mnie idea powszechnego dochodu obywatelskiego nie jest egzotyczna. Interesuję się nią od dłuższego czasu. W innych krajach podobne idee pojawiają się od dawna, w niektórych zgodne z nimi rozwiązania próbowano – na niewielką skalę – wprowadzić. Dlatego nie wiem, o jaką egzotykę panu chodzi?